Na rynku przybywa sprzętu do monitorowania, w tym oczywiście do podsłuchiwania oraz ukrytego nagrywania. Nie ma się więc co dziwić, że przed takimi środkami niektórzy chcą się chronić i stąd też pojawia się coraz więcej sprzętu anty-monitoringowego. Oto przykład gadżetu za 99 dolarów, który pomoże sprawdzić, czy w pomieszczeniu lub u naszego rozmówcy nie ma ukrytej kamery.
Urządzenie działa na zasadzie wiązki promieni podczerwonych, które odbiją się w matrycy i miniaturowym obiektywnie ukrytej kamery. Wystarczy więc popatrzyć przez mały otwór gadżetu i pstryknąć kila razy przyciskiem. Ukryta kamera objawi się wtedy jako mały świecący czerwony punkt.

Urządzenie nazywa się SpyFinder Personal Hidden Camera Detector.
Źródło: www.spytronic.com