To chyba nowa rosnąca moda – aby aplikacje umieszczane na fejsie sterowały urządzeniami w życiu realnym ;) Tym razem mamy przykład eventu dla proszku Ariel, który połączono ze specjalną maszyną (ramieniem robota) do brudzenia ubrań. Instalację umieszczono w Stockholm Central Station, zaś strzelać do ubrań można było wprost z komputera.
Wystarczyło wejść na stronę fanpage Ariela i zapisać się na oddanie strzału. Nabojami były różnego rodzaju keczupy, dżemy itd. Celem prawdziwe białe ciuchy ;)
Zasady można opisać tak:
1. należało wejść na www.facebook.com/arielsverige
2. kliknąć w aplikację i zgodzić się na udział w zabawie
3. odczekać swoje w kolejce do strzału
4. specjalny robot oddawał strzał za nas – ale to my celujemy przez net ;)
5. jeżeli trafiliśmy, to ciuch był uprany w Arielu… a czysta rzecz dostarczona do nas jako nagroda.

Zabawę zorganizowano na przełomie sierpnia i września 2011. Poprzez ten event promowano produkt o nazwie Ariel Actilift. Do zestrzelenia było łącznie 1000 ubrań. Zabawę można więc nazwać w pełni angażującym społecznościowym praniem…
Poniżej cała akcja pokazana na filmie ;)
A my wciąż czekamy na polskie odpowiedniki tego typu zabaw ;) Zwykłe konkursy już się przejadły… A być może ktoś nawet napisze aplikację, która pozwoli nastawić pranie w domu poprzez fejsa?
Źródło: Satachi / YT Ariel
Fejs? Może trudno w to uwierzyć ale nawet nie byłem na ich stronie.
Jedyne konto na portalu „społecznościowym” jakie miałem było na nk. Było krótko i się skasowało.
Oczywiście niezbyt dużo danych na swój temat tam umieściłem. Nawet zdjęcia były moderowane.