Bo właśnie ten dzień ogłosił w 496 r. papież Gelazy I jako święto zakochanych. Zostało ustanowione na cześć biskupa Walentego z miasta Terni. Co ciekawe został on ścięty przez Rzymian właśnie 14 lutego 270 r. – a więc z miłości stracił dosłownie głowę. Tak naprawdę głowę stracił za swoje poglądy – cesarz uważał, że małżeństwo nie sprzyja wojskowym, zaś Walenty, że jak najbardziej.
W dodatku potajemnie udzielał ślubów. Trafił do paki i tam sobie siedział, aż poznał niewidomą córkę strażnika. Dokonał pierwszych Walentynek i wręczył jej bukiet liści (kształt serca) ze słowami – Od Twojego Walentego – to taka legenda. Cud się stał i dziewczyna odzyskała wzrok ;)

W Polsce Walentynki jako takie pojawiły się po II wojnie światowej, ale swój rozkwit miały dopiero po 1989 roku ;)