Future Journal

Kryzys na rynku komórek widać z opóźnieniem

autor:
4 czerwca 2010
2 minut

kryzys-w-komorkachJak to jest, że w tym roku wielu operatorów komórkowych popadło w gorsze wyniki finansowe niż w latach poprzednich? Okazuje się, że nie trzeba teorii spiskowych… to wszystko wynika z cyklu umów, jakie zawierane są z klientami. Kiedy mamy więcej w kieszeni, wybieramy abonament, a kiedy mamy mniej.. wolimy oferty na kartę i ograniczamy wydatki, czy ilość posiadanych telefonów.

W skrócie rynek zawalił się ostatnio bo:

1. Klienci podpisują umowy zwykle na 24 miesiące lub 36 doładowań, jeżeli wybierają ofertę MIX. Wynika to z faktu, że patrzą z optymizmem w swoje portfele, bo przecież 2007-2008 i część 2009 kryzysowe nie było. Wszystko więc rośnie, komórki trzeba wymieniać, sprzedaż idzie szybko, a operatorzy są zadowoleni.

2. W 2009 roku niestety kryzys zajrzał w kieszenie bardzo wielu Polaków, ale ponieważ mieli oni kontrakty i nie mogli rozwiązać umów… dalej płacili do czasu wygaśnięcia umowy. Jednak nie korzystali już z dodatkowych usług, czy też starali się nie wychodzić poza kwotę abonamentu. Mimo wszystko kryzys postępuje i więcej osób przechodzi na oferty przedpłacone – często tańsze oraz zamiast abonamentu wybiera częściej oferty MIX (stąd też tak dużo reklam i promocji tego typu pod koniec 2009 roku).

3. Mamy 2010 rok i klienci coraz częściej rezygnują z abonamentu na rzecz prepaida.

4. Pierwszy kwartały 2010 pokazał – kryzys w pełni – operatorzy przetasowali swoje pozycje na rynku.

5. Ludzie ograniczają doładowania prepaida, bo tak najłatwiej zaoszczędzić.

6. Operatorzy widzą, że jest kiepsko i zwiększają budżety swoich jednostek sprzedaży – stąd tak wiele promocji, nielimitowane rozmowy w sieci za stałą opłatę itd. oraz duży nacisk na oferty typu „na kartę”.

7. Rynek, szczególnie telefonów na kartę się ożywia powoli, ale to jeszcze nie hossa dla tego działu sprzedaży…

8. Przychody operatorów lecą w dół i to dość szybko.

9. Baza klientów wbrew pozorom leci również w dół, bo wiele firm likwiduje zbędne komórki, wiele osób rezygnuje np. z drugiego posiadanego telefonu.

10. Operatorzy walczą na początku 2010 roku o klientów biznesowych, bo na nich chcą wyjść na prostą… kiedy kryzys minie.

11. Maj 2010 to już moment, w którym wiadomo – przychody są mniejsze w kasach operatorów.

12. Przygotowuje się plany cięcia kosztów, a więc ogłasza obniżki prowizji za doładowania telefonów w kioskach, internecie itd. O tym można było poczytać w prasie. Cięcie kosztów, to także redukcje i renegocjacje umów z dostawcami.

13. Aby zwiększać bazę klientów… operatorzy wymyślają obecnie sojusze z bankami i rozdają swoje startery. Niestety jest to sztuczna polityka budowania ilości klientów w bazach operatorów.

14. Dodatkowo rynek psuje sama walka operatorów – każdy od każdego kopiuje promocje, obniża ceny…

15. Mamy czerwiec 2010 roku… i rynek telefonii komórkowej ostro leci w dół. Zyskali na tym wszystkim nieco klienci, których na usługi nadal stać. Wynika to z faktu, że ceny jednak spadły.

kryzys-w-komorkach-duze

Operatorzy wierzą, że przyszłość spadającego rynku… to także przychody z mobilnego internetu – i mają rację, bo jak klient posiada telefon, to w kryzysie już drugiego sobie fundować raczej nie będzie, ale jest duża szansa, że modem z ofertą 3G zakupi np. rezygnując ze stałego domowego łącza.

Czekamy więc na zmiany rynkowe, w lipcu czeka nas jeszcze zmiana stawek za połączenia w roamingu. Ma być jeszcze taniej, ale w przypadku polskich cenników, wszystko zależy od kursu EURO.

Tymczasem warto zobaczyć, która oferta na kartę jest najtańsza – wszystko zebrane w przejrzystej tabeli.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik