Typowy bilard, choć wciąga na dłużej nie jest sportem aż tak efektownym, (poza sztuczkami wielkich mistrzów)… jak na dzisiejsze czasy przystało. Ale dzięki projektorowi, oprogramowaniu i pomysłowości, można stworzyć całkiem nowy wymiar rozrywki, w której główną rolę odgrywają bile.
Technologia ta nazywa się popularnie i potocznie mappingiem i jest jeszcze nowością w świecie rozwiązań rozrywkowych, ale z miesiąca na miesiąc można oglądać kolejne ciekawe pomysły, które mappowanie w pełni wykorzystują.

Na fajny pomysł wpadła firma Obscura Digital, która umieściła projektor i kamerę nad stołem bilardowym. Specjalne oprogramowanie rozpoznaje ruch bil po stole i wyświetla dodatkowe efekt świetlne. Mamy więc wrażenie, że stół praktycznie pływa, a bile toczą się np. po wodzie ;)
A tak gra się w praktyce na stole z efektami ;)
Źródło: Obscura Digital