Organizacja BSA – Business Software Alliance, która zajmuje się na całym świecie walką z piractwem oprogramowania, zauważyła w ostatnich miesiącach zwiększony napływ informacji o piractwie. Wykryto, że zgłoszenia pochodzą w większości od zwolnionych pracowników różnych firm. Czyżby zemsta?
Okazuje się, że pracownik, który traci pracę bez skrupułów informuje o wszelkich nieprawidłowościach stosowne urzędy i instytucje, mimo iż sam przez wiele lat i miesięcy korzystał np. z nielegalnego oprogramowania.

Obecnie do BSA napływa ponad 100 zgłoszeń tygodniowo. Najczęściej pracownicy donoszą w branżach architektonicznych i przemysłu technologicznego oraz w dystrybucji. Trzeba podkreślić, że w tych sektorach używa się drogiego bardzo specjalistycznego oprogramowania. Firmy, oszczędzając na kosztach i instalują często pirackie wersje.
Źródło:
BSA Polska
http://www.bsa.org/country.aspx?sc_lang=pl-PL