Nagrany podczas porannego apelu materiał (tak opisuje go autor), pokazał co i jak się dzieje w polskim wojsku. Tym bardziej, że wrzucony plik do Internetu dość szybko się rozchodzi i już wywołał niemałą sensację. Pokazujemy to jako przykład, że Internet to już nie zabawa, ale często miejsce na pokazywanie życia – jakim jest.
Apel kapitana wzbudził szczególną uwagę, ze względu na jakość języka jakim się posługuje i tzw. złote sentencje wojskowe np:
Materiał audio ze względu na wulgaryzmy – tylko dla dorosłych.
Na***** prądu w kitę…
Kłaniam się za sprzątanie góry, bo tam jak pałą się nie nagoni… no to niestety nie ma k****, d*** nikt nie ruszy, żeby kosz wypróżnić. Pluton dowodzenia się patrzy na służbę dyżurną, służba dyżurna na pluton dowodzenia, a wszyscy mają to w głębokim poważaniu, czytaj: we d****. Po prostu. Jak nie zadzwonię, trzy h*** tam nie poślę na dół…
Anestezjologów nam nie potrzeba w kraju, mogą wszyscy w p**** wyjechać do Anglii i do Szwecji. Czemu?…. No bo taki poziom znieczulenia, że nie potrzeba głupiego Jasia dawać.
Wódka jest dla mądrych ludzi i piwo… a nie dla baranów, barany piją wodę z koryta albo kwaśne mleko … najwyżej sraczki dostaną.
Link do pliku audio:
http://hothart.wrzuta.pl/audio/stCrlt4X5w/