Mimo że do 2080 roku ubędzie ponad 9 milionów pracowników, system emerytalny w Polsce nie zbankrutuje, ma zachować stabilność finansową. Tak prognozuje sobie sam ZUS w raporcie o przyszłości składek :) Raporty ZUS wskazują, że brak bankructwa systemu nie oznacza jednak godnych wypłat. Haczyk tkwi w wysokości świadczenia, bo to zależy tylko od uskładanego kapitału podzielonego przez dalsze trwanie życia.
- Deficyt funduszu emerytalnego (FUS) spadnie z obecnych 2,5% do 2,1% PKB w 2080 roku.
- Składki pokryją od 76% do 85% wydatków na emerytury, a resztę dopłaci budżet państwa.
- Populacja w wieku produkcyjnym skurczy się drastycznie o ponad 40%, co doprowadzi do relacji 1 emeryt na 1 pracującego.
- System nie upadnie tylko dlatego, że przyszłe emerytury będą bardzo niskie w stosunku do zarobków (niska stopa zastąpienia).
Nie ma jednak pewności, czy system z czasem się nie zmieni. Dyskusje trwają, czy w przyszłości będzie tzw. emerytura obywatelska. To stałe świadczenia dla każdego bez względu na przebieg kariery. Rozwój technologii – szczególnie AI i robotyki, może takie zmiany wymusić na obecnym systemie.