Uważaj na fałszywe faktury od Polskiej Grupy Energetycznej

Sporo ostatnio takich akcji z podrabianymi mailami, które próbują zachęcić nas do pobrania – co tu dużo pisać, trojanów. Czyli kto da się nabrać, może w efekcie takiej przesyłki stracić np. pieniądze z banku internetowego. W tym wypadku mamy eFakturę od PGE i stronę udającą tą z Obsługi Klienta PGE. Aby wzbudzić nasze zainteresowanie, mailing zawiera informację o bardzo dużej kwocie zaległości w płatnościach za energię elektryczną.

falszywa-strona-pge

Po wejściu na stronę otrzymamy prośbę o przepisanie kodu, gdy to zrobimy, mamy pobrać plik – rzekomą efakturę. Niestety w niej ukryty jest trojan, który przejmie władzę nad naszym komputerem i przy pierwszej lepszej okazji – podmieni np. numer rachunku w zlecanych przelewie w banku!

falszywa-strona-pge-zalacznik

Niektóre z firm już starają się z tym walczyć i np. dodają do oryginalnych maili nasze imię, nazwisko oraz numer klienta – to daje większą pewność, że wiadomość jest prawdziwa. Zobacz jak to robi Cyfrowy Polsat.

(Ź) wł

Komentarze