Płatności zbliżeniowe niszczą terminale… zarysowaniami :)

Trochę to dziwne, a nawet tajemnicze – płatności bezstykowe, zbliżeniowe czy jak je tam zwał – niszczą wyświetlacze terminali? Przecież kartę tylko się zbliża… Nie do końca! Sporo osób podczas takiego płacenia dotyka kartą (albo smartfonem – w zależności od typu transakcji) terminala i nawet pociera nią, jakby to miało pomóc ;) Efekt… w zasadzie po tysiącach takich płatników, mamy zarysowany ekran i ciężko coś na nim odczytać.

Za zmiany i przeprojektowanie zabrały się więc firmy od płatności – i już przenoszą moduł zbliżeniowy w inne miejsca niż bezpośrednio przy wyświetlaczu. A my przekonaliśmy się, że założenia swoje, a życie swoje – nawet bezstykowo zrobiło się już bardzo stykowo!

Jako ciekawostkę warto dodać, że nowe terminale to też cały nowy ekosystem płatniczy – bowiem, urządzenia mają wbudowany nawet GPS czy kamerę do płacenia poprzez selfie ;) Czekają nas więc w najbliższej przyszłości dodatkowe usługi z terminali jak opisywane już płacenie poprzez zrobienie sobie zdjęcia: selfie pay – MasterCard pozwala płacić wizerunkiem.

(Ź) Ingenico

Komentarze