Kamery są nawet tam… gdzie się ich nie spodziewasz np. w dystrybutorach paliw!

Po co są tam umieszczone? Wyjaśnienie jest dość proste, jak czytamy np. na TVN24.pl: Tankował i nie płacił. „Ukradł 7,5 tys. litrów paliwa”. Poszkodowani wycenili straty na 35 tys. zł. – Stąd też kamery pojawia się tam, gdzie zwykle tego nie dostrzegamy. Wiadomo, że są w sklepach, bankomatach, Paczkomatach itd. Są też i na stacjach paliw, ale nie nad naszymi głowami, ale w samych dystrybutorach… a widok jest taki jak poniżej ;)

Coraz więcej kamer, mamy też w mieszkaniach prywatnych – tu także są świetnie ukryte np. do monitorowania co robi opiekunka dziecka. Dzięki nim udaje się złapać coraz to szerszą grupę amatorów cudzego mienia. Zaś sama Policja publikuje w sieci takie nagrania i szybciej potrafi złapać sprawców. A o to w tej całej zabawie chodzi!

Z filmików, które trafiają do sieci widać pewną nową tendencję… kamery są umieszczane już na wysokości 1.5 – 1.8 metra – czyli świetnie nagrają twarz typowej osoby. Obraz nagrywany bowiem z wysokości, często jest zniekształcony i sprawcę trudniej rozpoznać.

No i na deser małe info dla samych sprawców… nawet kradzież kamerki często nie pomoże ;)
Bowiem obraz trafia wprost do chmury, a tam się tak łatwo nie da tego skasować. To efekt nowych rozwiązań, które są już dość tanie i trafiają na rynek masowy.

(Ź) wł/yt/TVN

Komentarze