Nowa i znacznie tańsza technika nagrywania filmów w „prawie” 360 stopniach. Wpadł na nią Nicolas Vuignier, który zaczepił iPhona na sznurek, zaczął nim kręcić dookoła głowy i uzyskał efekt, niczym z Matrixa. Co ciekawe wystarczył mu do tego tylko jeden iPhone 6, a nie jak u filmowców kilkadziesiąt profesjonalnych kamer.
No i najważniejsze :)
„No iPhones were harmed during the making of this video (I still use it everyday)”
(Ź) yt top / Nicolas Vuignier