Tajne maile np. polskich służb… to się czyta teraz w sieci – ot tak

Świat się zmienił dzięki powszechnemu dostępowi do internetu, to fakt, mamy teraz łatwy dostęp do informacji – takie otwarte dane ;) a gdy jakaś tajna rzecz wycieknie, jest powielana i udostępniania dalej. Nie inaczej jest np. z korespondencją, którą choć powinna zostać pomiędzy stronami wymieniającymi ją oryginalnie – a dziś dostępna dla każdego – w tym miejscu WikiLeaks.

Ten wstęp to nawiązanie do ataku na firmę Hacking Team oferującą oprogramowanie do hakowania. Wyciek z jej serwerów pokazał, że również polskie służby jak CBA, kupowały tam odpowiednie usługi (program Da Vinci). Ich korespondencja zakupowa wsi sobie obecnie na serwerach WikiLeaks #HackingTeam – portalu, który już globalnie namieszał nie raz. Prosta wyszukiwarka pozwala dotrzeć do różnych ciekawostek, trzeba tylko szukać po odpowiednich słowa kluczowych.

(Ź) ML/ WikiLeaks

Komentarze