Aerocasco dla dronów? – rynek technologii kreuje nowe produkty ubezpieczeniowe

Kilka dobrych lat temu Polacy aż tak masowo nie latali… i nie chodzi tu o samoloty, a o drony. Dziś te zabawki służące także profesjonalnemu nagrywaniu filmików z góry ;) są nieco na cenzurowanym. Sporo mówi się o zasadach ochrony prywatności, a także bezpieczeństwa lotów takim sprzętem – bo potrafi wyrządzić sporo szkód. Mają się m.in. pojawić obowiązkowe szkolenia z wydaniem prawa jazdy (bardziej „lotu”). Tymczasem jeden z ubezpieczycieli w Polsce już wprowadził odpowiednie ubezpieczenie OC i tzw. Aerocasco.

Z komunikatu firmy ubezpieczeniowej ERGO Hestia wynika, że:
– program ma charakter pilotażowy
– skierowany do osób prywatnych i firm
– oferta składa się z Aerocasco (dodatkowa ochrona samego drona) oraz ubezpieczenia OC
– ochrona obejmuje loty VLOS (wykonywane w zasięgu wzroku), oraz po podwyższeniu składki także loty BVLOS (wykonywane poza zasięgiem wzroku operatora)

A z nietypowych zastosowań dronów, przypomnę jedno z najnowszych – choć na razie jest to zagraniczny pomysł… Wielbiciele graffiti malują nielegalnie z pomocą tych latających statków, niedostępne miejsca np. na wieżowcach. I tu niestety mamy smutny aspekt wykorzystania technologii.

(Ź) ERGO Hestia

Komentarze