Ochrona antyspoilerowa – czyli o tym jak Google i inni celowo ukryją niektóre informacje w wynikach wyszukiwania ;)

Spoiler to niekoniecznie taki dodatek do samochodu ;) W świecie internetu to po prostu informacja, która mówi np. jak toczy się fabuła, czy kończy dany film, serial, gra itd. Może nam to popsuć całą zabawę, o czym często przekonują się osoby czytające recenzje premier filmowych czy gier. Google postanowił z tym problemem się rozprawić i opatentował tzw. Spoiler Alert! Jest to dodatkowa funkcja wyszukiwarki, która będzie nas ostrzegać, że to co wyszukaliśmy zdradzi nam informację np. kto kogo zabił w serialu ;)

Tak, tak.. Google wie naprawdę wszystko ;p Funkcja ma trafić do wyszukiwarki jeszcze w tym roku. I co ciekawe, patent opiera się również o monitorowanie ile już danego np. serialu widzieliśmy, dzięki czemu wyszukiwarka poinformuje nas o spoilerach tylko tego, czego jeszcze nie oglądaliśmy. Można by to uznać za formę totalnej inwigilacji, ale trzeba mieć świadomość, że w sieci zostawiamy bardzo dużo informacji, a aplikacje zbierają je na potęgę np. o każdej przeczytanej stronie ebooka!


Gdybyśmy chcieli już dziś pobawić się czymś takim jak ochrona antyspoilerowa,
to warto zainteresować się projektem www.spoilershield.com – to kilka aplikacji, które po zainstalowaniu ochronią nas (jak na razie tylko w języku angielskim) przed spoilerami pochodzącymi z mediów społecznościowych. Jak widać, problem zauważył już jakiś startup… ale to gigant wyszukiwania zbierze zapewne największą część tego rynku.

spoiler-shield

(Ź) mashable.com

Komentarze