CivilHub.org – zachęca do wspólnego zmieniania swojego otoczenia

Napisali tak: „Nie czekajmy na działania polityków. Zaangażujmy się w życie naszego miasta.”, a ich pomysł opiera się na serwisie społecznościowym gromadzącym ludzi wokół lokalnych problemów, pomysłów, czy po prostu informacji. Można pobawić się w budowę piaskownicy, można zebrać ekipę do sadzenia roślin, a być może uda się też skrzyknąć sąsiadów i po prostu wirtualnie pogadać. Dziś zwykle takie miejsca są porozrzucane tematycznie – fanpejdże na fejsie, fora osiedlowe, miejskie strony społecznościowe, dzielnicowe serwisy z aktualnościami itd.

civilhub-1

Czym ten projekt różni się od innych? Przede wszystkim jest tworzony w popularnej ostatnio koncepcji OpenData, każdy może z niego „wyłowić” co chce, a po za tym oprogramowanie zostało udostępnione jako Open Source. Trzymamy kciuki :) być może tym razem naprawdę powstanie prawdziwy hub lokalnych pomysłów i ich społecznościowych rozwiązań i to w skali międzynarodowej.

Wierzymy, że to ludzie mają władzę. CivilHub powstał gdyż głęboko wierzymy, że zwykli obywatele najlepiej wiedzą jak powinien wyglądać otaczający nas świat.

Pewnie niektórzy skojarzą pomysł z innymi serwisami zbierającymi lokalne dane np. opisywany „NaprawmyTo.pl – popraw swoją okolicę”. Swego czasu pojawiały się też miejskie pomysły np. „Gdańsk uruchamia interaktywną Mapę Porządku”. Wszystkim tego typu projektom przyświeca jednak wspólna myśl, czyli społecznościowa dyskusja nad tym co można dobrego zrobić dla lokalnej społeczności. Co jest ważne tu i teraz, na co warto wydać budżetowe pieniądze, co ostatnio ma swój trend w tzw. budżetach obywatelskich i głosowaniach, czy lepszy park, czy wybieg dla zwierząt ;)

Dobrym pomysłem (choć dla wielu miast i ryzykownym, bo trzeba się otworzyć i nie kombinować politycznie ;) – są systemy typu opendata i angażowanie wokół nich społeczności, pokazywanie co? za ile? i komu oraz jak się robi w mieście, dzielnicy itd. Przyszłością jednak może być całkiem coś innego… wielkie integratory, które będą potrafiły te wszystkie dane oraz osoby zgromadzić i wykreować wartość, w postaci zrealizowanych lokalnych projektów lub zacieśnianiu więzi między ludźmi, a być może także między politycznie oddalonymi regionami. Obecnie wszelkie platformy konkurują niejako np. z facebookiem, bo to tam odbywają się protesty czy próby rozwiązywania problemów społecznych na różne sposoby ;) Kto znajdzie jednak klucz do zintegrowania tego wszystkiego … wygra. Czy będzie to CivilHub?

Pamiętajmy jednak, że klikanie i lajkowanie nie zmieni naszej okolicy, jeżeli naprawdę się w nią nie zaangażujemy, a warto! Samo to się raczej nic nie zrobi, no chyba że „wykruszenie w jezdni”, bo jak wiemy dziura to ma tendencję bycia „na wylot” wg słów pewnej pani rzeczniczki ;p

(ź) civilhub.org

Komentarze