Lubię te teksty operatorów „jak wykorzystasz 2GB, Internet działa dalej, tylko trochę zwalnia” – trochę? Z 30 megabitów do 32 kbit/s ;)

Nielimitowany internet, który jest jednak limitowany, to już nasza telekomunikacyjna codzienność, ale w zakresie haseł marketingowych zawsze brzmi to cudownie. Do zestawu kolejny kwiatek ze strony jednego z operatorów – Virgin Mobile, który bardzo znaczne zmniejszenie przepustowości internetu mobilnego (z 4G LTE), po nałożeniu tzw. lejka za przekroczenie pakietu, nazywa „troszch zwalniającą usługą”. W praktyce gdyby wczytywać większy megabajtowy artykuł, to zamiast w sekundach zajmie nam to kilka minut. No cóż, do haseł marketingowych w branży telko trzeba najwyraźniej przywyknąć… „taki to trochę nielimitowany marketing” ;)

(ź) wł / virginmobile

Komentarze