BLIK – nowy system płatności może być sposobem na kwietniowe podwyżki w mBanku

Dziś ruszył już oficjalnie sojusz 6 banków (Alior Banku, Banku Millennium, Banku Zachodniego WBK, ING Banku Śląskiego, mBanku, w tym Orange Finanse oraz PKO Banku Polskiego i Inteligo) w ramach projektu BLIK – to taki polski standard płatności z poziomu smartfona. Każdy bank ma swoją aplikację, którą wyposażył w generator kodów, to z ich pomocą wypłacimy pieniądze z bankomatu, czy też zapłacimy w sklepie, bez użycia karty.

I to właśnie może być metoda na planowane podwyżki w mBanku, szczególnie do starszych rachunków eKonto. Od kwietnia bank chce podnieść opłatę do 6 zł za korzystanie z karty, o ile klient nie wyda z niej min. 300 zł w miesiącu. Z aplikacją mobilną mBanku również wypłacimy kasę, albo zapłacimy w wielu sklepach, ale nie ma tam prowizji. Warto więc z karty zrezygnować, a i tak dostęp do gotówki będziemy mieli ;)

Rozwiązanie oczywiście nie jest bez wad, bowiem BLIK nie działa wszędzie (jest podobno kilka tysięcy bankomatów i kilka tysięcy punktów) – dopiero trwają procesy podpisywania umów z punktami handlowymi, karta więc nadal jest praktyczniejsza. Ale dla kogoś, kto mało korzysta z banku, a jednak trzyma tam jakieś pieniądze, wydawanie 6 zł może się nie uśmiechać, a tym bardziej wydawanie 300 PLN, dla zrobienia tzw. obrotu. W Bliku dla mBanku darmowe są wypłaty z bankomatów – BZ WBK, ING, Millennium, PKO BP.

Teraz zobaczmy jak w praktyce działa BLIK:

(Ź) mBank

Komentarze