Kupujesz właśnie dysk twardy? Lepiej omijaj Seagate 3TB, bo często się psują według Backblaze

Backblaze to firma, która zajmuje się przechowywaniem danych w chmurze – w praktyce więc, używa ponad 40.000 dysków, aby obsłużyć swoich klientów. Nic więc dziwnego, że może w prosty sposób zestawić, które z dysków sprawdzają się lepiej, a które gorzej i to w takich bardziej profesjonalnych zastosowaniach. Z obserwacji wyszło, ze najgorsze pod względem awaryjności są produkty firmy Seagate – szczególnie dysk HDD 3TB – model Seagate Barracuda 7200.14 (ST3000DM001). Średnio taki dysk psuje się po ok. 2 latach – firma miała ich ponad 1000 i prawie 50% się zepsuło.

Warto jednak wiedzieć, że firma ze względu na koszty używa dysków przeznaczonych na rynek konsumencki, a nie biznesowy (specjalne do serwerowni), więc jej zestawienie jest tym bardziej ciekawsze. Na szczęście nowsze modele z większą pojemnością i też produkowane przez Seagate maja znacznie mniejszą awaryjność. Nie skreślajmy więc wszystkich wyrobów firmy, bo nie o to tu chodzi – widocznie z jedną partia towaru mieli pewne nadmierne „kłopoty” ;)

(Ź) www.backblaze.com/blog/best-hard-drive/

Komentarze