„Dzień dobry, otrzymuje Pan mandat za filmik z kebabem, panie władzo” – czyli wszędzie te kamery…

Kierowcy chętnie nagrywają innych kierowców, a jeszcze chętniej … policjantów i ich wyczyny na drogach, zaś materiałem dzielą się później w sieci. I jak się okazuje, policjanci potrafią ukarać się sami – szczególnie gdy materiał trafia do TVN-u ;) Taką przygodę zaliczył policjant z Warszawy, który prowadząc radiowóz, postanowił posilić się w okolicznej kebabowni. Zaparkował sobie na kopercie dla niepełnosprawnych, ale nie przewidział, że zostanie nagrany, a jego popis trafi na platformę Kontakt24 i do stołecznego Wydziału Ruchu Drogowego. Za kebaba zapłacił dodatkowo 500 zł, otrzymał 5 punktów karnych i brak premii za służbę w najbliższym czasie.

Tak, kamery są wszędzie – w każdej kieszeni :) A jak się rozglądniemy w polskiej sieci, to szybko zobaczymy, że liczba materiałów z dróg drastycznie wzrasta. Do niedawna śmialiśmy się z manii Rosjan w tym zakresie (tam chodziło bardziej o wyłudzenie odszkodowań), teraz sami nagrywamy, często dla rozrywki i to wszystko co wychodzi poza tzw. standard. Również popisy policjantów jak na poniższym przeglądzie:

Powstała swego czasu specjalna akcja konkursowa „Teraz Ty daj mandat Policji”, promująca przysyłanie filmików z zarejestrowanymi wykroczeniami stróżów prawa. Komplet można zobaczyć na profilu www.youtube.com/user/CarVideoPL/videos

(Ź) Kontakt24

Komentarze