Popularna myśl to… wsiadaj w samolot do USA, kup tam sprzęt np. Apple i wracaj… będzie taniej niż w Polsce w oficjalnym sklepie. No tak :) Dolar po przeliczeniu w Europie potrafi zamienić się na Euro kosztujące nawet 6 zł ;) A ile kosztują w ogóle cła i podatki? Gdybyśmy tak chcieli coś droższego sprowadzić z zagranicy prywatnie? Czy to się w ogóle opłaca? Dość ciekawie podpowie nam DutyCalculator.com – warto w niego zajrzeć, jeżeli zastanawiamy się nad prywatnym importem.
Co ciekawe z tego kalkulatora korzystają niektóre sklepy internetowe – strona oferuje specjalne API do integracji ze sklepami – co pozwala podawać klientowi ceny importu bezpośrednio w koszyku. A teraz zerknijmy w przykładową kalkulację, niech nas pokusi zakup telewizora w USA i sprawdzenie go do Polski. Ile to będzie kosztowało? Cena TV to 1000 USD zaś koszt przesyłki 50 USD. Cło i podatki to już inna zabawa ;)
Kalkulujemy więc…

i uzyskujemy wynik:

Jak widać cena sporo urośnie, a to właśnie zasługa podatków – jeżeli chcemy importować coś w pełni legalnie. Może więc będzie lepiej, jak zaczekamy z decyzją o zakupie, aż sprzęt masowo trafi do Polski… no i będzie miał też gwarancję na miejscu, bo tak, to czeka nas odsyłanie do USA ;/