„Weź paragon” – fiskus podsumował ile firm nie daje nam „kwitków” i ile ukarał…

Na początku 2014 roku, Ministerstwo Finansów i Urzędy Skarbowe przeprowadziły akcję edukacyjną „Weź paragon” – zachęcającą nas zwykłych konsumentów do pobierania za każde zakupy paragonu fiskalnego. Przy okazji akcji, zrobiono też cykl kontroli, pokazujących ile paragonów nie trafia do klientów. I jak się okazało w zaledwie 6 tygodni (podczas ferii zimowych) kontrolerzy fiskusa wystawili przedsiębiorcom 18 tys. 693 mandatów na łączną kwotę przeszło 5 milionów złotych.

Paragony i podatki, fiskalizm… to wciąż w Polsce temat bardzo dyskusyjny – przedsiębiorcy tego nie lubią, a konsumenci nie zawsze potrzebują… bo czy przy zakupie zapałek musimy mieć paragon? Lepiej go jednak mieć… bo gdy będą zawilgocone i nie odpalą nam papierosa czy znicza… to przy reklamacji możemy usłyszeć „pan u mnie nie kupował”. Czasem nawet jak posiadamy paragon, to też nie jest łatwo.. bo po dłuższym czasie potrafi wyblaknąć ;) Stąd warto skanować te ważniejsze lub używać aplikacji mobilnych do gromadzenia paragonów – tak! takie też są ważne!

Niektórzy sprzedawcy jednak na braku paragonów robią prawdziwe pieniądze – jak? Warto zwrócić uwagę np. na lokale gastronomiczne, bo tam zwykle po tym jak poprosimy o rachunek otrzymujemy najpierw tzw. podsumowanie zamówienia, nie jest to jednak żaden dokument fiskalny. Gdy opłacimy nasze jadło, okazuje się, że już o docelowym paragonie fiskalnym zwykle nikt nie pamięta…

Podobną metodę mają niektóre lodziarnie, czy cukiernie – zwykle robią tak, że wybieramy ciastka i otrzymujemy coś co wygląda jak paragon – z tym czymś, udajemy się do kasy… płacimy… i nie otrzymujemy już paragonu fiskalnego z NIP-em itd. Oczywiście ta zabawa służy zwiększonym zyskom sprzedawców, bo od niezewidencjowanego towaru nie zapłacą podatku.

Akcja „Weź paragon” koordynowana jest od kilku lat przez Ministerstwo Finansów, jej celem jest uświadomienie konsumentom, że prosząc o paragon przy zakupach towarów lub usług, wspierają uczciwą konkurencję, jednocześnie zapewniając sobie możliwość dochodzenia swoich praw w przypadku np. reklamacji. Paragon jest również dowodem uczciwej działalności sprzedawcy.

Biorąc paragon:

– zapewniasz sobie prawo reklamacji,
– wspierasz uczciwą konkurencję,
– ułatwiasz sobie porównanie cen,
– zyskujesz pewność, że nie zostałeś oszukany,
– zmniejszasz szarą strefę.

Kolejna edycja akcji i kolejne kontrole… już w nadchodzące wakacje. Projekt wspiera artystycznie i z humorem Andrzej Mleczko, chociaż wielu sprzedawcom nie będzie do śmiechu, kiedy otrzymają mandat na 500 zł.

(Ź) Ministerstwo Finansów

Komentarze