Przed akcją pojawiają się jednak i głosy krytyki – czy na pewno ma to technologiczny i ekologiczny sens? Bo może jednak spontaniczne wyłączanie i włączanie światła na raz… to zwiększanie zużycia zasobów i emisji CO2? Bowiem elektrownie i tak produkują energię w nadmiarze, a używane świetlówki chwilę po włączeniu pobierają więcej prądu, niż gdy się już rozgrzeją. Wyjaśnia to poniższy filmik. W chwili publikacji tego artykułu, grupa zadeklarowanych osób, które wyłączą światło wynosiła już prawie 80 tys. Za rejestrację każdy otrzymuje darmowy ekologiczny przewodnik na swój telefon komórkowy.
A taką reklamówką WWF zachęca do włączania się w wyłączanie ;)
W zamian za dołączenie do akcji, różne znane osoby coś dodatkowo zrobią – o ile licznik przekroczy granicę 100.000 zgłoszeń.

(Ź) yt top/ www.godzinadlaziemi.pl