I do tego pełna tego, czego nie pokazują oficjalne kanały komunikujące wydarzenia w ramach Zimowej Olimpiady w Soczi. Wiele osób jakoś nie może się przekonać do Twittera, a szkoda… bo tam pojawia się wiele „smaczków”, które podchwytują później główne media. Tym razem hitem okazały się drzwi do WC, które musiał w nietypowy sposób otworzyć amerykański bobsleista Johnny Quinn.

Zdjęcie w zasadzie mówi samo za siebie ;) Po prostu się zatrzasnął i nie miał jak wezwać pomocy.
A kto Twittera już ma – powinien śledzić kanał @SochiProblems – tam tego typu kwiatków więcej.
(Ź) SochiProblems