Każdy kto podróżował choć raz po obcym mieście wie… że to nie wygląda zbyt fajnie, kiedy szukamy drogi z nawigacją w ręku i maszerujemy przez miasto. Do tego zamiast oglądać zabytki i atrakcje, trzeba się skupić na tym, aby w coś nie przywalić ;) Problem ten chce rozwiązać produkt o nazwie Triposo Travel Belt, który jest typowym paskiem do spodni, ale dodatkowo ma wbudowane silniczki dla tworzenia wibracji. Po połączeniu paska ze smartfonem – tak to już możliwe ;) aplikacja nawigacyjna, będzie nas kierować poprzez wibracje z odpowiedniej strony.

Pomysł jest więc bardzo praktyczny, co można zobaczyć na filmie demonstrującym jak to działa. Z taką nawigacją to można zwiedzać, jakbyśmy byli mieszkańcami danego miejsca. Tym bardziej, że firma zamierza wspierać produkt dedykowanymi przewodnikami po ciekawszych lokalizacjach.
Produkt ma wejść na rynek w przystępnej cenie 50 dolarów. Teraz pozostaje tylko zapytać w co jeszcze wbudują nam GPS-a… bo z listy gadżetów mamy już gotowe: zegarki, buty, ramy rowerowe, naszyjniki oraz okulary ;)