Nie ma to jak pozaglądać w projekty dotowane przez społeczność internetową ;) Poza Kickstarterem jest też kilka innych serwisów, gdzie wystawiane są produkty o niezwykłych spojrzeniach na codzienne zmagania z życiem. I tak jest właśnie z Hammerhead – urządzeniem przypominającym literę T, które montujemy na kierownicy roweru w zasadzie jak przednie światło. Jednak zadaniem tego cuda jest nawigowanie nas po mieście.

Cały pomysł opiera się tu o połączenie Hammerhead ze smartfonem – to właśnie on zawiera prawdziwą nawigację, zaś poprzez Bluetooth na naszą kierownicę przekazywane są komunikaty w postaci LED-owych podpowiedzi. Skręć w lewo, prawo… jedź prosto.. jesteś u celu. Wszystko to wyłącznie z pomocą światełek.
A gdy się nie nawigujemy, to możemy skorzystać z Hammerhead jako przedniego światła, bowiem posiada wbudowaną mocną białą diodę czołową.
Zaletą takiego rozwiązania jest to, że nie musimy się martwić, czy nam zamoknie lub ulegnie uszkodzeniu jak typowy smartfon. Za tą przyjemność przyjdzie jednak zapłacić 70 dolarów – taki jest minimalny koszt wejścia w dofinansowanie całego projektu i otrzymanie urządzenia z pierwszej wyprodukowanej partii towaru.