To coś nazywa się QX i wygląda jak obiektyw, ale tak naprawdę jest pełnym aparatem cyfrowym. Tyle tylko, że nie posiada wyświetlacza ani żadnego wizjera. Jak więc robić nim zdjęcia? To proste! Z użyciem smartfona ;) QX podpina się do telefonu i na jego wyświetlaczu obserwuje co rejestruje ten niezwykły aparat. Posiada on także przyciski sterowania, moduł Wi-Fi, baterię oraz wewnętrzną pamięć na fotki. o sprzedaży już trafiły dwa modele Sony QX100 i DSC-QX10.
Trzeba przyznać firmie Sony, że ten pomysł to świetne rozwiązanie na dodawanie do smartfonów aparatów cyfrowych wysokiej jakości. Nie trzeba bowiem kupować kolejnego urządzenia, które nie byłoby kompatybilne z tym co już posiadamy. Samsung bowiem proponuje osobną linię smartfonów połączonych z cyfrówkami o nazwie Galaxy S4 Zoom. Niestety jak to bywa, nie ma pewności, że klienci na taki pomysł osobnego obiektywu zareagują z entuzjazmem… bez smartfona jest on w zasadzie bezużyteczny.

Sony QX100 ok. 500 USD
– matryca obrazu CMOS Exmor R o przekątnej 1 cala (rozmiary 13,2 x 8,8 mm)
– obiektyw Carl Zeiss Vario-Sonnar T* 28-100 mm f/1.8-4.9 to 3,6-krotny zoom optyczny
– efektywna rozdzielczość 20,2 Mpix
– optyczna stabilizacja obrazu SteadyShot
– nagrywanie filmów w rozdzielczości 1440 x 1080 z 30 kl./s z dźwiękiem stereo
– czułość ISO 160-6400
– zoom i migawkę obsługuje się dedykowanymi przyciskami na obudowie QX
– waga 179 g z baterią i kartą pamięci
– moduł Wi-Fi i NFC
Sony QX10 ok. 250 USD
– obiektyw Sony G 25-250 mm f/3.3-5.9 to 10-krotny zoom optyczny
– matryca CMOS Exmor R typu 1/2,3” (7,76 mm)
– czułość ISO 100-3200
– optyczna stabilizacja obrazu SteadyShot
– nagrywanie filmów w rozdzielczości 1440 x 1080 z 30 kl./s
– waga 105 g z baterią i kartą pamięci
– moduł Wi-Fi i NFC
Co ciekawe przystawki te pracują z dowolnym smartfonem i tabletem opartym o Androida i iOS. Do sklepów trafią z początkiem października.
(Ź) Sony