W regulaminie serwisu, który szybko podbił serca internautów znalazł się nowy zapis brzmiący tak: „Po upływie 6 miesięcy korzystania z Bezpłatnej Usługi, używanie Bezpłatnej Usługi podlega ograniczeniom czasowym”. Tym nowym ograniczeniem jest limit do 2,5h tygodniowo, czyli do 10h darmowej muzyki na miesiąc. Przypomina to trochę polskie Muzo.pl, gdzie również taka zasada – choć na 20h – obowiązuje. Spotify nie jest przesadnie drogie, więc może to być krok do „przymuszenia” klientów… chcecie słuchać, kupujcie :)
I nie ma w tym nic złego, bowiem Spotify to eksperyment o światowym zasięgu – czy muzyka „wynajmowana” na okres opłacania abonamentu ma w ogóle sens? Dodajmy, że usługa wciąż nie jest rentowna, bowiem np. rok 2011 zamknęła z wynikiem -59 mln USD. Do tego z zarobków i sposobu podziału kwot za odsłuchaną muzykę, nie są zadowoleni wykonawcy, których oferta znajduje się w bazie.

Obecnie oferta wygląda tak:
* Spotify Unlimited w cenie 9,99 zł miesięcznie – w tym nieograniczony dostęp do muzyki.
* Spotify Premium w cenie 19,99 zł miesięcznie – w tym dostęp do muzyki na 3 urządzeniach i w jakości dźwięku 320 kbp/s.
Z serwisu obecnie korzysta ponad 25 milionów ludzi na całym globie.