Ruszył w kwietniu tego roku i szybko stał się hitem, choć nie wiemy ile tak naprawdę użytkowników z niego aktywnie korzysta – to liczba pobrań aplikacji mobilnej robi wrażenie. Tylko w Google Play mamy już ponad 100.000 instalacji. Projekt ten ma status eksperymentu, i my również wykorzystaliśmy to narzędzie do testu marketingowego ;) Wybraliśmy do promowania produkt, który ma globalny zasięg, bowiem Rando dociera do ludzi z całego świata w sposób losowy.
W zasadzie działa to tak – robisz okrągłą fotkę i trafia ona do innego losowo wybranego użytkownika Rando. Widzi on jedynie lokalizację, gdzie foto zostało wykonane. Ty w zamian otrzymasz fotkę od innego użytkownika Rando. Nie ma lajków, komentarzy, znajomych, zaproszeń… tylko czysta przypadkowa wymiana fotografii zrobionych tu i teraz (nie ma opcji wybierania fotek z galerii).

I ten mechanizm przez 14 dni nieco trollowaliśmy, wysyłając kilkadziesiąt zdjęć z elementami marki Coca-Cola na cały świat. Pewnie można i więcej, ale to tylko eksperyment pokazujący, że nowe media można szybko wykorzystać do praktycznie darmowej promocji ;)
Dlaczego Coca-Cola? Bo ten produkt i brand jest znany na całym świecie, więc zrozumienie przekazu na podstawie samego zdjęcia, jest dla dowolnego użytkownika bardzo proste.

Nasze fotki trafiły do Rosji, Korei Południowej, Chin, USA… i w zamian również otrzymaliśmy różne widoki z wielu zakątków: Francja, Wielka Brytania, Rosja, Korea Południowa, Tajlandia, Chiny, Białoruś, USA, Ukraina, Szwajcaria, Włochy, Afryka, Holandia, Arabia Saudyjska.
Poniższa prezentacja pokazuje, co wysłaliśmy i co otrzymaliśmy. A zabawa w Rando polega głównie na tym, kto zbierze najfajniejsze fotki od innych użytkowników. Trochę to przypomina kolekcjonowanie unikalnych znaczków pocztowych z najdalszych zakątków globu. Ponieważ komunikacja wykorzystująca obraz rośnie (nawet komentarze na facebooku są już obrazkowe), używanie Rando w marketingu wydaje się kolejnym właściwym krokiem w rozwoju przekazu.
Jak działa rando? Ten animowany filmik nieco to rozjaśnia… ale ta usługa jest naprawdę MEGA prosta ;)
Usłudze Rando poświęcono nawet bloga That’s So Rando – sorando.tumblr.com, w którym publikowane były otrzymywane fotki (blog chyba zawiesił działalność). Mimo wszystko, można zobaczyć co tam ludzie potrafią przesłać ze swoich telefonów. Jak różna i czasem dziwna bywa to komunikacja.
Nasze wnioski?
* Rando daje pewność, że Twój przekaz dotarł (potwierdzenie otrzymania i lokalizacja)
* Rando jest dobre tylko dla produktów o zasięgu globalnym
* Rando nie ma regulaminu ;) przez co można oznaczyć fotki np. linkiem do konkursu
* Rando to nowa forma komunikacji i fun dla użytkowników – coś dla nowoczesnych marek
* Rando nie podaje liczby użytkowników oraz ilości rozsyłanych treści (aktywność)
* Rando to ograniczona forma komunikacji tylko poprzez obraz, który obecnie niezwykle liczy się w każdym przekazie marketingowym
Zachęcamy do rejestracji i zabawy, bo o to w tym wszystkim chodzi!
Pobierz Rando z Google Play lub Rando z App Store (jest też już wersja na Windows Phone)
(Ź) wł/ Rando – warsztatpr.pl / pablik.pl (Justyna Łukasik / Damian Jarosz)