Wydawałoby się, że media społecznościowe mają nas integrować, zapewniać zawsze dostępność znajomych oraz atrakcji, które wiążą się ze wspólnym spędzaniem czasu. Problem jednak w tym, że gdy chcemy się odciąć na chwilę, złapać powietrza od tego „social trendu”, nie jest wcale tak łatwo. Scott Garner zaproponował więc aplikację, która określi gdzie są nasi znajomi i na tej podstawie wytyczy ścieżkę na mapie, którą podążając, nie spotkamy żadnego z sieciowych przyjaciół. Swój pomysł nazwał: Hell is Other People.

Oczywiście jest to tylko pewna prowokacja do dyskusji, o tym jak zmieniło się nasze otoczenie – w USA podawanie swojej lokalizacji i zabawy w Foursquare (aplikacja do geolokalizacji) to masowy trend. W Polsce jeszcze tak nie jest, ale również to zjawisko rośnie. Wydaje się, że korzystanie z takiej aplikacji do omijania ludzi na co dzień, nie zyska popularności – któż lubi być odludkiem? ;)
Można zresztą samodzielnie sprawdzić jak to działa, logując się z poziomu Foursquare na hell.j38.net – aplikacja poda nam miejsca, w których najczęściej logują się nasi znajomi i poda ścieżki, jak ich unikać (to zielone punkty – w zasadzie bezpieczne strefy).
Na koniec będzie małe ostrzeżenie, aplikacja nie zapewnia 100% gwarancji, że uda jej się ominąć naszych znajomych, bo ścieżki niektórych bywają kręte ;)