Nie jest to aż taka nowość, jak można by sądzić na pierwszy rzut oka – są już bowiem kina, które potrafią nas zaskoczyć dodatkowymi efektami w ramach wszystkich zmysłów tzw. 5D. Polskie Cinema City proponuje nam od maja: „dzięki efektom specjalnym umieszczonym w fotelach, w połączeniu z dyszami imitującymi ruch powietrza, rozpylonymi kroplami wody, elementami muskającymi plecy i nogi, widz może zanurzyć się w filmie i zostać uczestnikiem toczącej się na ekranie akcji”.

Technologię nazwano 4DX i patronat nad pierwszymi seansami objęła marka motoryzacyjna SKODA. W sumie, to przecież na takich fotelach siedzi się jak w aucie ;) Warszawskie kino Cinema City Arkadia ma więc salę wyposażoną w zestaw super nowoczesnych foteli (cała sama kosztowała milion euro) . A puszczany obecnie film to Szybcy i wściekli 6. Trzeba się jednak przygotować finansowo, bo bilety są droższe niż zwykle… 48 zł kosztuje normalny w weekend.
Ogólnie w pakiecie mamy m.in. takie efekty:
– wiatr,
– mgła,
– błyski piorunów,
– różnorodne zapachy,
– wibracje,
– ruch,
– obraz 3D,
– bańki mydlane,
– ogień,
– mgła,
Łącznie 24 efekty, wzbudzające w nas poczucie, że jesteśmy w centrum akcji. Polecam zobaczyć filmik, prezentujący możliwości kina 4DX… pointa jest dość oryginalna ;)
Miejmy jednak nadzieję, że kino takiego typu zaoferuje nam prawdziwe emocje, a nie tylko wąchanie bąków. Trzeba w tym przypadku traktować to jako weekendową rozrywkę, prawda jest obecnie taka, że większość widzów wybiera filmy 2D.
Wejście tego typu technologii już do tradycyjnych kin, bo wcześniej były one dostępne raczej jako atrakcje dla dzieci w centrach handlowych, to próba dodania czegoś do starego kina – tylko, czy widzowie tego potrzebują?
Technologia 4DX – produkt CJ 4DPLEX Co., Ltd. – jest pierwszą na świecie technologią kinową umożliwiającą projekcję największych, hollywoodzkich produkcji filmowych w formacie 4D.