Konferencja Google przyniosła sporo nowości i to szczególnie dla Polaków. Warto zobaczyć co dla nas przygotowano, nowe rzeczy – chociaż jest też parę nowych funkcjonalności, na które przyjdzie nam poczekać… miejmy nadzieję, że nie będą to lata ;) Widać, że Google mocno wchodzi już we wszystkie dziedziny naszego życia i nie zamierza odpuszczać np. Facebookowi.
Knowledge Graph rozumie już po polsku
– pod tą tajemniczą nazwą, kryje się coś bardzo prostego w użyciu – zadawanie pytań wyszukiwarce w sposób naturalny ;) Łatwiej zapytać: kto zagrał w filmie Terminator… niż wyszukiwać film terminator i tam w lawinie linków wyszukiwać właściwej odpowiedzi. Nowa funkcja sprawia wrażenie, że Google naprawdę nas rozumie.
Google+ teraz ładniejsze i praktyczniejsze
– zmiany dotyczą w większości tego w jaki sposób prezentowane są nam informacje w tym serwisie społecznościowym. Nowe ułożenie grafik, trzykolumnowy podział strony itp. Ma być wygodniej, ale to już ocenią sami użytkownicy – zmiany zostały już wprowadzone, tak więc nie da się ich przegapić po zalogowaniu na swoje konto.
Mapy Google zyskały nowy interfejs
– istotną zmiana jest to, że mapy będą teraz pełnoekranowe, powiązane bardziej z użytkownikiem – aby wskazywać mu ciekawe obiekty w okolicy. Można je zresztą przetestować odwiedzając maps.google.com/help/maps/helloworld/desktop/preview/
Komunikator Hangouts na nowo
– Zdjęcia i emotikony czynią rozmowy bardziej zabawnymi, a znaczniki aktywności online nadają im życia. Rozmowy mogą być zapamiętywane. Koniec z irytującymi powiadomieniami. Kiedy otworzysz powiadomienie Hangoutu na jednym urządzeniu, automatycznie zniknie ono z innych urządzeń. Nieważne czy jesteś w grupie czy rozmawiasz z kimś osobiście, zawsze możesz włączyć darmową rozmowę wideo.
Aplikacja dostępna jest dla wielu systemów i platform. Hangouty można pobrać z Google Play, App Store oraz Chrome Web Store jako rozszerzenie dla Windows, Maca i Linuxa. Są także częścią Gmaila i Google+
Google Play Music All Access – konkurent Spotify
– do tej pory Google jedynie ograniczał się do oferowania odtwarzacza muzycznego i sprzedawania pojedynczych piosenek czy albumów… teraz zaoferował (na razie tylko na rynku amerykańskim), usługę podobną do Spotify. Jest to streaming muzyki za 9,99 USD.
Google Cloud Save – chmura jest najważniejsza
– a jej zastosowanie pozwoli na synchronizowanie danych pomiędzy urządzeniami na których gramy w najnowsze hity. Kończąc grę na tablecie, będziemy zaczynać rozgrywkę na smartfonie w tym samym miejscu :) Do tego łatwiej będzie wymieniać się wynikami, rywalizować, czy komentować poczynania przyjaciół w świecie androidowych gier.
(Ź) Google / developers.google.com/events/io/