Człowiek z każdym rokiem dąży do tego, aby świat wirtualny znany z gier dał się jeszcze bardziej połączyć z rzeczywistym. Byśmy odczuwali emocje z gier jak w prawdziwym życiu. Mają w tym pomóc tzw. decki (platformy), które po założeniu okularów pozwolą nam pobiegać w ramach urządzenia i wpływać swoim ruchem na rozgrywkę typu First Person Perspective. Tu naprawdę poleje się pot, czego zwykły pad od konsoli aż tak nie zapewnia. Swoją wizję prototypu przedstawiła ostatnio firma Virtuix.

To pewnego rodzaju platforma (kolista bieżnia), w którą się wchodzi – specjalny okręg na wysokości pasa ogranicza nasze ruchy – nie da się tak łatwo wyskoczyć ;) Biegając i obracając się w koło, wpływamy na przebieg gry, zwykle strzelanki FPP. Do kompletu zakładamy na głowę okulary VR Oculus Rift – zawierają wyświetlacze, imitujące widok 3D. Produkt nazywa się Virtuix Omni i ma trafić jeszcze w tym roku na rynek podobno w cenie do 1000 dolarów. Na razie czeka go zbiórka funduszy poprzez serwis Kickstarter.
A tak się na tym gra w praktyce ;)
Być może jest to kolejny następca kontrolerów typu Playstation Move czy Microsoft Kinect. Wymiary urządzenia spokojnie pozwalają je wstawić do pokoju i trenować ;)
(Ź) www.virtuix.com