Eksperyment ten nazywa się Durex Fundawear i polega na zaprojektowaniu bielizny, którą można sterować – w zasadzie wibrować – poprzez aplikację na smartfona. Pozwala to na pieszczoty na odległość. Trochę to może dziwić, bo przecież marka Durex znana jest z produktów do bardzo bezpośredniego kontaktu ;)
Nowy produkt powstał w Australii, na razie w fazie eksperymentalnej to po prostu odzież osobista wypchana małymi elementami wibrującymi, które można uruchamiać zdalnie poprzez aplikację smartfonową. Ma to pomóc w erotycznych igraszkach tym, którzy są daleko – zapewnia to bowiem dotyk na odległość, a przynajmniej jego imitację.
Dotyk ma być przy tym precyzyjny, bo elementów wibrujących jest wiele, a ich rozmieszczenie określają pola na ekranie smartfona i grafice ciała kobiety lub mężczyzny. Bielizna jest zasilana przez standardowe paluszki AA, więc o ładowanie nie trzeba się martwić. Oferta będzie dotyczyła zarówno stanika i majtek dla pań oraz bokserek dla panów.
Durex Fundawear – tak działa dotyk przez internet ;)
A tak to wygląda technologicznie od zaplecza…
(Ź) Durex