W Kickstarterze znowu pojawiło się coś nietypowego, co produkuje energię i może przydać się w biedniejszych krajach. To projekt Soccket, czyli piłka nożna działająca jak generator prądotwórczy. Najpierw gramy, a później podłączamy się pod gniazdko w piłce i zasilamy np. małą lampkę LED lub też ładujemy urządzania przez USB.

Zasada działania piłki w zakresie wytwarzania energii nie jest nowa – to zwykła fizyka i energia kinetyczna powstająca przy ruchu. Piłka jest zaledwie kilkadziesiąt gramów cięższa od typowej „biedronki”, a to przez to, że zawiera m.in. akumulatorek gromadzący wytworzoną energię.
Do prądu dociera się poprzez zaślepkę i złącze z przejściem na USB. 30 minut gry na boisku zapewnia energię na 3 godziny – dla dołączonej lampki LED. Ma to pozwolić po dniu gry na zasilanie lampki, pomocnej w odrabianiu lekcji czy zabawie po zmroku (taki to zwykle charytatywny model)

Aby zdobyć taką piłkę, trzeba wydać 89 dolarów w ramach wsparcia projektu. Chociaż w całej idei nie chodzi o to abyśmy to my nią grali, ale otrzymały ją dzieciaki np. w Afryce. Zestaw zawsze składa się z piłki oraz dedykowanej lampki LED.

Zobaczmy jak się to prezentuje w praktyce…