Pamiętaj: możesz skserować całą książkę – nawet w bibliotece!

foto/prawo-do-kserowania.jpgOstatnio trwa moda na kampanie w stylu społecznym, które mają nas informować o prawach, które nam przysługują… ale wielu firmom zależy, aby ich nie promować. Stąd też np. akcja informacyjna o tym, że: możesz skserować albo zeskanować całą książkę i to nawet w bibliotece! Takie zachowanie dopuszcza samo prawo autorskie w ramach tzw. dozwolonego użytku. Nie stawia ono żadnych ograniczeń co do ilości stron czy typu publikacji.

Mówi o tym artykuł 23 paragraf 1 Ustawy z 4 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

„Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego”.

foto/prawo-do-kserowania-1.jpg

Warto zapoznać się z informacjami na stronie samej akcji conasuwiera.pl/kserowanie/ – można tam wyczytać chociażby, że

Czy kserowanie szkodzi wydawcom? Bardzo powszechna jest opinia, że kserowanie książek może szkodzić wydawcom oraz autorom. Należy jednak pamiętać, że prawo przewiduje rekompensatę tych potencjalnych strat. Na każdą ryzę papieru, każda kserokopiarkę i inne urządzenie mogące służyć zwielokrotnianiu nałożona jest specjalna opłata tzw. opłata reprograficzna, która trafia do odpowiedniej organizacji zbiorowego zarządzania, której obowiązkiem jest przekazanie tych pieniędzy podmiotom uprawnionym. W dużym skrócie – na każdą kartkę, którą kupujesz (niezależnie od tego, co z nią zrobisz) nałożony jest specjalny podatek, który ma służyć kompensowaniu potencjalnych strat. Płacimy za dozwolony użytek, korzystajmy z niego.

Tak więc mamy się jako czytelnicy nie bać, robienia kopii na własny użytek, chociaż wydawnictwa straszą np. taką formułką:

„Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji.”

(Ź) cnu

Komentarze