Większość z nas w momencie, gdy zobaczy na wyświetlaczu telefonu magiczne słowa „brak zasięgu” – zaczyna czuć niepokój. Dowodzą tego różnego rodzaju badania – zresztą większość pracujących osób, wie doskonale co oznacza „brak internetu” w firmie, choćby przez kilka godzin. Ale są też i osoby, które szukają odpoczynku od obecności fal i bycia w zasięgu. To właśnie posłużyło za pomysł do kampanii marketingowej batonów Kit Kat.

W Holandii zorganizowano więc specjalną strefę o nazwie Free No-WiFi Zone, która pozwala przysiąść i odpocząć od „zasięgu”. W granicach około 5 metrów nie ma tu bowiem możliwości połączenia się z siecią Wi-Fi. Samej sieci 3G nie można zagłuszać… bo to już pachnie przestępstwem. Ale kto wie, czy takie lokalne budki bez zasięgu się nie rozrosną? Na razie tylko w formie działań marketingowych, gdzie hasłem przewodnim jest „zrób sobie przerwę!”.
(Ź) JWT Amsterdam