Od czasu do czasu zaglądam na amerykański rynek produktów sprzedawanych w tzw. telezakupach. Jakby nie było, później te same przedmioty, starają się też upchnąć u nas lokalne biznesy tego typu. W Ameryce właśnie zabrano się za szerzenie wiedzy o dobrym żywieniu, a w zasadzie suszeniu wszystkiego jak popadnie. Zaleca się więc tak samo jedzenie suszonych jabłek… jak i suszonego sosu do spaghetti oraz mięsa ;)

Urządzenie nazywa się NESCO SnackMaster Express Food Dehydrator (model FD-61WHC). Pozwala w ciągu 12 godzin wyciągnąć wodę z potraw, czy też pokrojonych w plastry owoców i warzyw. Urządzenie jest hermetyczne, zapewniając większą efektywność suszenia. Sami decydujemy o temperaturze tego procesu – co też wpływa na czas całej operacji i chrupkość finalnego produktu.
Do urządzenia dołączono specjalne tacki, które zapewniają możliwość suszenia bardziej rozwodnionego jedzenia np. dżemów, czy potraw typu sosowego. Mocno promowane jest też „wyciskanie wody” z mięsa np. wołowiny. W ten sposób przygotujemy szybko tzw. zdrowe przekąski, zamiast popularnych czipsów.
Maszynka ciągnie 500 Watów energii. Do nabycia w Amazonie za 65 dolarów.
Pewnie za bardzo niedługo pojawi się też w polskiej telesprzedaży, jak to zwykle bywa ;)
(Ź) Amazon/ MarketTV