Brazylijska modelka Nana Gouvea (30 lat, pozuje zwykle dla Playboya) zdobyła ostatnio „popularność” dzięki sesji zdjęciowej, jaką sobie wykonała podczas huraganu Sandy w USA. To dość ciekawy przypadek promocji własnej osoby, czyli prowokacja przy okazji szkód i tragedii. Do tego w mediach śmiało wypowiadała się, że huragan straszny nie był i mogła sobie spokojnie poleżeć w łóżku ;)


Oczywiście do jej skóry „dobrali” się szybko internauci, tworząc przeróżne montaże, jak to modelka fotografuje się przy okazji każdej światowej tragedii. Ma też już swój sieciowy pseudonim: Hurricane Nana.


Powstały nawet blogi, które zbierają twórczość wokół tego memu: nanagouveaemdesastres.tumblr.com oraz nananadesgraca.tumblr.com można tam zobaczyć setki zdjęć w klimacie jak powyżej… No cóż, ta pani w historii świata właśnie się wpisała na dobre.
(Ź) fb/mec