Future Journal

Vodeon.pl – kolejny VOD w polskim internecie…

autor:
6 listopada 2012
2 minut

vodeonKilka serwisów z filmami przez net już mamy – od słynnego TVN Player zaczynając. Ale Vodeon, jest nieco inny… chce płacić internautom za to, że będą za darmo oglądać filmy i je polecać wśród znajomych. Pomysł na promocję ciekawy – pytanie tylko jak cały ten biznes się sprawdzi? Na początek samych filmów nie jest wiele, w kolekcji mamy zaledwie 50 tytułów.

Ze stron serwisu wyczytamy, że:

Komfort oglądania za darmo w wysokiej jakości – na razie na komputerze, a w niedalekiej przyszłości na Smart TV, tabletach i smartfonach. Komfort oglądania od razu, bez walki z torrentami czy dopasowywaniem napisów.

Oglądaj, polecaj i zarabiaj. Opowiedz o nas wszystkim znajomym. Pomóż nam rosnąć, bo dzięki temu będzie rósł i rozwijał się nasz katalog. No i oczywiście pamiętaj, że zawsze podzielimy się z Tobą naszym sukcesem!

vodeon-1

I tu właśnie mamy element oferty, która może skusić wielu. Zbieranie punktów i wymienianie ich na żywą gotówkę. Trzeba się tylko zarejestrować i polecać filmy. Niestety to polecanie wymaga przez nas wygenerowania linku do każdego filmu osobno, nie da się polecać całej oferty.

Link trzeba przekazywać znajomym np. na fejsie, a gdy oni zobaczą film i… pasmo reklamowe ;) To my otrzymamy wynagrodzenie tzw. vodeony. Im więcej osób zachęcisz do oglądania filmów w vodeonie, tym więcej uzbierasz punktów. Przekazane zostaną na anonimowe konto w jednym z popularnych systemów płatności.

vodeon-2

Na filmach mają też zarabiać tłumacze filmowi, którzy zwykle związani się z Napiprojekt (tak, tak… ten serwis, z którego pobierasz zwykle napisy ;) Można połączyć swoje konta Napi i Vodeon, a tym samym zarabiać również na tłumaczeniach.

Dla przykładu jeden z filmów (nowości i super hitów filmowych raczej po darmowym VOD nie oczekujmy, ale i tak jest nieźle!):

Pogoń za milionami – Komedia obyczajowa o sile (i cenie) wiary oraz jej wpływie na ludzi. Jedna z pierwszych ról Sandry Bullock („Wielki Mike”, „Speed – Niebezpieczna szybkość”, „Crash”), która wciela się w rolę Debby, nieco sceptycznej dziewczyny głównego bohatera. A jest czemu nie dowierzać. Morris Codman (Jonathan Penner) to specjalista od reklamy, ale ostatnio źle mu się wiedzie. Po zawaleniu ważnej kampanii reklamowej i utracie dobrze płatnej pracy musi szybko odbić się od dna. Z pomocą przychodzi mu sam Bóg (George Plimpton), który z ekranu telewizora sugeruje Morrisowi założenie i sprzedawanie… własnej religii.

www.vodeon.pl/zobacz-film/B16133E6

vodeon-3

(Ź) www.vodeon.pl

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik