Można! A wszystko za sprawą marketingu ;) Bo przecież producentom zależy na tym, aby o nich mówić, pisać i… tweetować ;) Dla jednej z marek Kellogs (płatki i przekąski spożywcze) powstała kampania Tweet Shop. Jest to pewnego rodzaju punkt na mieście (w Londynie), który umożliwia otrzymanie produktu za darmo, a w zasadzie za puszczenie tłita. Nasze konto zawiera więc bardzo cenną społecznościową walutę… i to każdy stara się wykorzystać.

Jak widać, nie ma z tym płaceniem postem, czy tłitem… żadnego problemu i to w świecie rzeczywistym :) To prawie jak drugi portfel w naszej kieszeni, a w zasadzie w smartfonie.
I teraz jak zwykle trzeba poczekać… kto w Polsce z branży spożywczej to podchwyci i powtórzy? ;) Zapewne tłity będzie można wydać w Warszawie ;)
Źródło: yt/ Kellogs inf.