Dzieło nazywa się „Tears of Steel” opowiada o przyszłości i powstało z użyciem darmowego oprogramowanie Blender. To taki program, którym naniesiemy dodatkowe efekty na nasze filmiki, choć nieco wiedzy np. o obiektach 3D trzeba posiadać. Mimo wszystko pokaz możliwość oprogramowania Open Source robi wrażenie. Wszystko po to, aby przekonać niedowiarków oraz przekazać wiedzę, jak pracuje się z tym programem. Może ktoś się zainspiruje i stworzy jakieś kolejne wielkie dzieło?
Narzędzie dość mocno się rozrasta, zyskuje funkcji i goni komercyjną konkurencję. Sporo już jednak potrafi i to w zastosowaniach w pełni profesjonalnych. Kilka filmów promujących Blendera zresztą już nakręcono np. Elephants Dream, czy Big Buck Bunny.


Z ciekawostek dodam, że film tworzono prawie 7 miesięcy, a ma on zaledwie kilkanaście minut. To pokazuje, że produkcja efektów filmowych do łatwych nie należy. Można będzie zresztą samemu spróbować, bo Fundacja udostępni materiały składowe na licencji Creative Commons.
Na YT można znaleźć video poradniki, które pokazują jak dany efekt zmontować.
Źródło: Blender Fundation