Udowodnił to w swoim wesołym show Jimmy Kimmel. Postanowił pokazać na ulicy nowego iPhone 5, oddając w ręce przechodniów tak naprawdę iPhone 4S (bo jak wiemy piątka, nie jest jeszcze w ogóle dostępna!). I jak sądzisz ile osób zorientowało się, że trzyma stary model, a nie długo oczekiwaną „premierę”? To tylko dowiodło znanego powszechnie faktu, że większość nie zwraca uwagi na modele… dla nich „ajfon” to „ajfon”.
Źródło: yt top