Tu mamy kolejny przykład. Kampania, którą przeprowadzono w Wielkiej Brytanii. Ostra, bo nawiązująca wprost do śmierci. Niestety sporo w tym prawy, wzrasta drastycznie ilość wypadków, kiedy podczas dochodzenia okazuje się, że kierujący używał telefonu, co gorsza do pisania SMS-ów podczas jazdy! Plakaty akcji Drive Smart poniżej.


Tego typu kampanie mają nam uświadamiać, że prowadzenie pojazdu i pisania SMS-a jest tak samo groźne jak jazda po alkoholu. Wbrew pozoru podzielna uwaga to mit, nasz umysł tylko szybko przełącza się między zadaniami, sprawiając takie wrażenie. Niestety to wrażenie szybko może zgubić każdego…