Jak to jest być freelancerem? Świetny eksperyment!

foto/zawod-freelancer-problemy.jpgChoć to element akcji promocyjnej, to świetnie pokazuje jakie częste życiowe sytuacje spotykają osoby, które pracują jako tzw. wolni strzelcy. Klient coś zamawia, a potem albo nie odpowiada, albo marudzi, albo co gorsza robi projekt na podstawie naszego z kimś innym. Temat ten podjęto właśnie w kampanii nazwanej potocznie: Nie daj się wkręcić! (www.dontgetscrewedover.com), która promuje darmową bazę umów i dokumentów (www.docracy.com) tworzoną przez społeczność. Ma to pomóc freelancerów w zabezpieczeniu swojej pracy.

Przy okazji powstał poniekąd zabawny eksperyment, który rolę freelancer <> klient nieco odwraca. Pewna pani w parku oferuje 5 dolarów za narysowanie tego co chce, przechodnie chętnie się zgadzają licząc na łatwy i szybki zarobek. Okazuje się jednak, że gdy rysują kota, psa czy cokolwiek innego… zamawiająca pani, zaczyna marudzić, a że nie zawarła żadnej umowy czuje się wygrana w całej sytuacji. Ostatecznie nie płaci.

Eksperyment ma pokazać jak czuje się freelancer, który pracuje często za niską stawkę (tak jak tutaj zaledwie 5 dolarów) i w dodatku klient robi wszystko aby nie zapłacić.



Projekt otwartej bazy wzorów umów itd. wydaje się dość ciekawy… może w Polsce ktoś pokusi się o zbudowanie takiej społeczności? ;)

Ostatnie przykłady głośni omawiane w sieci, kiedy nawet firmy zamawiają u freelancerów projekty i z góry nie chcą płacić, twierdząc, że „dopiero ich testują” – pokazują skalę problemu. Cóż, każda praca ma swoją cenę, a to że ktoś potrafi stworzyć logo, stronę, animację czy projekt itd. – nie oznacza, że ma to robić za darmo.

Źródło: www.docracy.com

Komentarze