Po przegranym meczu ukraińskiej drużyny w Euro 2012, Kuba Wojewódzki i Michał Figurski pożartowali sobie dość dosadnie na antenie Radia ESKA Rock. Żarty mówiły o tym, że wyrzucają właśnie swoje Ukrainki, które u nich sprzątają domy… padły nawet słowa, że „Powiem Ci, że gdyby moja była chociaż odrobinę ładniejsza, to jeszcze bym ją zgwałcił.” Słowa te wywołały falę krytyki, tym bardziej że Figurski zapowiada mecze na Stadionie Narodowym!

W końcu panowie się ugięli i Kuba Wojewódzki w oświadczeniu na fejsie napisał:
Polska – Ukraina 0:0. Jeśli każde słowo, zdanie czy żart w audycji karmiącej się absurdem, groteską, skrótem myślowym czy kpiną ze stereotypów będą traktowane jako deklaracja światopoglądowa lub nota dyplomatyczna, to swoją przyszłość w zawodzie widzę czarno.
Poranny WF jest audycją na poły kabaretową. Surrealistycznym słuchowiskiem kpiącym z rzeczywistości. Nie publicystycznym. Raczej ironicznie publicystycznym.
Wszyscy mamy prawo do poczucia humoru, nawet kiepskiej jakości. Nie wszyscy musimy z tego prawa korzystać.
Poranny WF to nie jest audycja dla każdego. Podobnie jak filmy Almodovara czy wizyta w Muzeum Techniki. Tworząc ją, wiemy, że udało nam się powołać do życia określoną konwencję oraz słuchacza, który ją rozumie. Niestety czasami pojawiają się intruzi z krainy patosu i przesady.
Zawsze bliżej było nam do Gombrowicza czy Mrożka niż do Pospieszalskiego czy Rymkiewicza.
Apeluję zatem do wszystkich szukających u nas nienawiści, ksenofobii czy rasizmu. Nie znajdziecie go. Wkraczając w świat satyry z cenzorskimi zapędami, ośmieszacie się sami.
Wszystkich Ukraińców, dotkniętych moim poczuciem humoru, mogę przeprosić za swój poziom. Wszystkich speców od przerabiania żartobliwych słów na zbiorową nienawiść zapraszam do dalszej współpracy.
k.
Kuba Wojewódzki miał zresztą z całą sprawą najwięcej kłopotów – jego fanpejdż ma prawie 900 tysięcy fanów, a lawina krytyki w takim wydaniu, mocno przygniata.
Źródło: fejs