Co zrobić kiedy zadania nas przygniotły? Jest taka stara zasada, która mówi, że „sprawa raz odłożona, dalej odkłada się sama”. Ale tak się przecież na długa dystans nie da. Trzeba zabrać się do pracy i można zastosować w tym celu złote zasady w 10 punktach ;)
1. Spisuj wszystko co masz do zrobienia i czytaj całą listę często i dokładnie – ciągłe powtarzanie wbije Ci do głowy co masz zrobić
2. Jeżeli myślisz, że coś zajmie Ci 1 dzień… wpisz na listę 2 dni. Podwajaj czasy realizacji wszystkich zadań ;)
3. Określaj terminy i informuj o nich inne osoby – presja dania słowa, spowoduje że do wykonania zadania w czasie podejdziesz z nastawieniem – to trzeba zrobić, bo inaczej wyjdę na idiotę…
4. Jak coś robisz… nie odbieraj jednocześnie telefonów, poczty i nie rozmawiaj ze wszystkimi wokoło. Po prostu nie rozpraszaj się ;)
5. Podziel sobie zadania na małe cząstki, po realizacji których złożysz wszystko w całość ;)
6. Jak nie masz weny twórczej, to chociaż zacznij temat… posiedź, pomęcz się… zrób cokolwiek. Będzie to materiał wyjściowy do kolejnego przesiedzenia nad tematem ;)
7. Staraj się wejść w systematyczność – lepiej zrobić coś dziś choćby w najmniejszym stopniu, to zawsze jutro jest do zrobienia kawałek mniej.
8. Postaw na małe przyjemności – zrobienie X powoduje, że np. zjesz coś dobrego. Ale uwaga na wagę ;)
9. Konsultuj to co robisz z innymi – często podpowiedzą Ci coś i skierują na nowe tory.
10. Po prostu realizuj tyle ile się da… bez przemęczania się – od ręki. Szybka podjęta decyzja, zwykle oznacza, że w najbliższej przyszłości nie będzie potrzebne podjęcie kolejnej, bo problem odłożony, nawarstwia liczbę potrzebnych później decyzji ;)
Źródło: wł/ Radio ZET