Mamy przykład fajnej akcji promocyjnej, która wykorzystuje uwielbienie do czytania napisów przez większość widzów. Ta akurat akcja została przeprowadzona w Peru, gdzie aż 87% osób nie zna angielskiego i większość filmu spędza na… czytaniu napisów. Pewna szkoła językowa postanowiła to wykorzystać.

Podczas emisji filmu napisy nanoszono z dodatkowego projektora. Wraz z rozwojem akcji filmu, napisy wędrowały po ekranie, aż wyszły na ścianę ;) Wtedy padło pytanie: „dlaczego nie oglądasz filmu?„. I wniosek: „zacznij uczyć się angielskiego”. Publiczność oczywiście rozbawiła się faktem, że dała się tak przyłapać na nieznajomości języków.
Źródło: Ogilvy