Tyle się ostatnio mówi o ustawie, która ma zablokować indywidualne zbiórki pieniędzy przez np. blogerów, twórców, wynalazców itd. A zbiórki to często jedyna możliwość, aby jakiś produkt wszedł do masowej produkcji. A są to niezwykłe pomysły na biznes. Poniżej dwa przykładowe zagraniczne gadżety, które liczą, że dzięki zrzucie wielu sponsorów indywidualnych wejdą na rynek masowy.
Fishfinder dla iOS i Androida – czyli mobilny sonar
Dzięki niemu będziemy mogli „zajrzeć” co jest pod wodą w zasięgu 40 metrów w dół. Do tego czujnik może się od nas znajdować do 50 metrów. Działa bowiem w parze z aplikacją, którą instalujemy na smartfonie (komunikacja bezprzewodowa poprzez Bluetooth). Jeżeli produkcja masowa ruszy, cena za sztukę ma wynosić 199 dolarów.

Projekt w pełni opisany jest na: www.indiegogo.com/deeper oraz na www.buydeeper.com
Kieszonkowe studio oświetleniowe dla smartfona
To zdalnie sterowany zestaw diod, zamknięty w poręcznym małym pudełku. Dzięki niemu nasze zdjęcia wykonane smartfonem, czy aparatem mają zyskać całkiem nowych barw i stać się profesjonalne. Do tego może imitować światło uderzającego piorunu, palącego się ognia itp. Większością funkcji steruje się zdalnie z poziomu aplikacji instalowanej w telefonie.

Projekt w pełni opisany jest na www.kickstarter.com/projects/1918868829/the-kick-a-pocket
Źródło: wł/ Kickstarter / indiegogo