A właściwie wygrywać nam melodyjkę pod kołami samochodu. Zresztą działa to w bardzo prosty sposób, nierówności na drodze wywołują określony dźwięk pod kołami – wiemy to, gdy choć raz najedziemy na linie odgradzające pas jezdni od pobocza. Jazda po takiej tarce daje fajne efekty – niektórzy określają je jako pierdzenie ;)
To zjawisko postanowili użyć w swoim pomyśle Japończycy i stworzyli grającą drogę. Zobacz jak to działa w praktyce na tym filmiku.
Dodam… że dźwięk jest najlepszy jak jedzie się 40 km na godzinę ;)